Działalność gospodarcza po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej?

Tags: ,

Działalność gospodarcza po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej?

Upadłość konsumencka ma na celu dać drugą szansę osobom fizycznym, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej. Jedno z najczęściej zadawanych pytań brzmi jednak: czy po ogłoszeniu upadłości można legalnie prowadzić firmę? Brak wyraźnego zakazu w ustawie budzi wątpliwości zarówno wśród dłużników, jak i syndyków oraz wierzycieli.

Brak ustawowego zakazu – co mówi prawo?

Prawo upadłościowe nie zawiera żadnego przepisu, który wprost zabraniałby upadłemu konsumentowi podejmowania lub kontynuowania działalności gospodarczej po ogłoszeniu upadłości. Ta teza pozostaje aktualna od wielu lat i została potwierdzona m.in. w orzecznictwie sądów okręgowych.

Gwarancje konstytucyjne dodatkowo wzmacniają tę pozycję. Zgodnie z art. 20 Konstytucji RP wolność działalności gospodarczej obejmuje prawo do jej podejmowania i prowadzenia. Ograniczenia tej wolności są dopuszczalne wyłącznie w drodze ustawy i tylko ze względu na ważny interes publiczny (art. 22 Konstytucji). W przepisach dotyczących upadłości konsumenckiej takiego wyraźnego ograniczenia nie ma.

Dlaczego w praktyce jest tak trudno?

Choć teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, w rzeczywistości prowadzenie firmy po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej napotyka poważne przeszkody:

  • Cały majątek nabyty w trakcie postępowania (w tym dochody z nowej działalności) wchodzi do masy upadłości i podlega likwidacji.
  • Syndyk zajmuje wszystkie pożytki z działalności – z wyjątkiem środków niezbędnych do utrzymania upadłego i jego rodziny przez dwa tygodnie.
  • Sąd może, na wniosek upadłego lub syndyka, określić większą część dochodu wolną od zajęcia, biorąc pod uwagę sytuację życiową dłużnika i osób pozostających na jego utrzymaniu. W praktyce jednak takie wnioski są rozpatrywane bardzo różnie w zależności od sądu – w niektórych ośrodkach upadły otrzymuje gotowy wzór oświadczenia o świadomości zajęcia środków, w innych wnioski są po prostu oddalane.

Dodatkowe trudności pojawiają się przy zarządzaniu majątkiem. Po ogłoszeniu upadłości dłużnik traci prawo do rozporządzania swoim majątkiem – wszystkie czynności dokonane bez zgody syndyka są nieważne. Powstają też pytania o status nowych umów zawieranych przez syndyka, pierwszeństwo zaspokojenia zobowiązań czy ewentualną konieczność ogłoszenia kolejnej upadłości, gdy nowa działalność generuje straty.

Czy ustawodawca powinien interweniować?

Obecne przepisy pozostawiają wiele luk. Z jednej strony umożliwiają wyższe zaspokojenie wierzycieli dzięki aktywnej postawie dłużnika. Z drugiej – stwarzają ryzyko nadużyć: przedsiębiorca może chwilowo zawiesić działalność, złożyć wniosek o upadłość konsumencką, a po jej ogłoszeniu rozpocząć biznes „od nowa”, bez starych długów.

Brak precyzyjnych regulacji dotyczących tego, jaka część przychodu z działalności powinna pozostać przy upadłym, powoduje niepewność prawną dla wszystkich stron postępowania. Wielu ekspertów prawa upadłościowego uważa, że ustawodawca powinien albo wprowadzić jasne zasady wyłączenia części dochodu z masy upadłości, albo wyraźnie uregulować (lub nawet czasowo ograniczyć) prowadzenie działalności w trakcie postępowania konsumenckiego.

Podsumowanie – co warto wiedzieć przed podjęciem decyzji?

Prowadzenie działalności gospodarczej po ogłoszeniu upadłości konsumenckiej jest teoretycznie dopuszczalne, ale w praktyce bardzo trudne i obarczone znacznym ryzykiem. Każdy przypadek wymaga indywidualnej analizy – zarówno pod kątem możliwości finansowych, jak i strategii postępowania przed sądem oraz syndykiem.

Jeśli rozważasz podjęcie lub kontynuowanie działalności w trakcie upadłości konsumenckiej, zalecamy wcześniejszą konsultację z doświadczonym prawnikiem specjalizującym się w prawie upadłościowym. Dzięki temu unikniesz nieprzyjemnych niespodzianek i będziesz mógł realnie ocenić szanse na powodzenie.

autor: Gabriel Jackowski (za prawo.pl)

Share this post

KANCELARIA PRAWNA JACKOWSKI

Każdy problem ma rozwiązanie

Znać prawa nie znaczy trzymać się słów ustaw, lecz ich treści i mocy działania.