Pozew przeciwko zagranicznej linii lotniczej w Polsce
Wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-551/24 zmienia zasady dochodzenia odszkodowań za opóźnione lub odwołane loty. Jeśli Twój lot zaczynał się w Polsce, możesz pozwać przewoźnika w polskim sądzie – nawet jeśli roszczenie zostało sprzedane firmie skupującej wierzytelności. To ułatwia pasażerom walkę o należne 250-600 euro.
Dlaczego wyrok TSUE jest ważny dla pasażerów?
Wyrok TSUE z października 2025 r. (sprawa C-551/24) potwierdza, że polskie sądy są właściwe do rozpatrywania sporów z zagranicznymi liniami lotniczymi, jeśli lot zaczynał się w Polsce. To kluczowe dla pasażerów, bo ułatwia dochodzenie roszczeń z rozporządzenia UE 261/2004/WE, które przewiduje odszkodowania za opóźnienia powyżej 3 godzin (250-600 euro, w zależności od dystansu), odmowę wejścia na pokład czy odwołanie lotu.
Google Trends pokazuje, że w 2025 roku frazy jak „odszkodowanie za opóźniony lot” i „pozew przeciwko linii lotniczej” zyskują na popularności, co świadczy o rosnącym zainteresowaniu prawami pasażerów w obliczu częstych zakłóceń lotów.
Wyrok odpowiada na pytanie Sądu Okręgowego w Krakowie: czy cesja roszczenia (np. sprzedaż wierzytelności firmie jak AirHelp) zmienia jurysdykcję? TSUE stwierdził, że nie – miejsce wylotu (Polska) decyduje o polskim sądzie, nawet jeśli strony sporu są z innego kraju UE.
Kiedy możesz pozwać przewoźnika w Polsce?
Aby skorzystać z wyroku, sprawdź, czy spełniasz warunki:
- Opóźnienie lub odwołanie: Lot opóźniony o min. 3 godziny, odwołany lub odmowa wejścia na pokład bez nadzwyczajnych okoliczności (np. strajk, pogoda).
- Miejsce wylotu: Lot zaczynał się w Polsce (np. z Krakowa do Nicei via Monachium, jak w sprawie Lufthansy).
- Cesja roszczenia: Nawet jeśli sprzedałeś wierzytelność firmie skupującej (np. AirHelp), polski sąd jest właściwy – cesja nie zmienia jurysdykcji.
- Termin: Roszczenie przedawnia się po 1 roku od zdarzenia (art. 778 Kodeksu cywilnego).
Jeśli lot spełnia te kryteria, możesz dochodzić odszkodowania w Polsce, co jest wygodniejsze i tańsze niż za granicą.
Jak złożyć pozew? Krok po kroku
Dochodzenie roszczenia jest proste, ale wymaga dokumentacji. Oto przewodnik:
- Zbierz dowody: Bilety, potwierdzenie opóźnienia (z lotniska lub aplikacji przewoźnika), e-maile z linią lotniczą. Jeśli cesja – umowę z firmą skupującą.
- Oblicz odszkodowanie: 250 euro (loty do 1500 km), 400 euro (1500-3500 km), 600 euro (powyżej 3500 km).
- Wezwij przewoźnika: Wyślij wezwanie do zapłaty (list polecony lub e-mail). Daj 14 dni na reakcję.
- Złóż pozew: W sądzie rejonowym lub okręgowym (w zależności od wartości – do 75 tys. zł rejonowy). Opłata sądowa to 5% wartości sporu (max. 1000 zł).
- Skorzystaj z pomocy: Firmy jak AirHelp mogą przejąć sprawę za prowizję (ok. 25-50%). Jeśli chcesz działać sam, skonsultuj z prawnikiem, by uniknąć błędów.
Wyrok TSUE ułatwia proces, bo nie musisz walczyć o jurysdykcję – miejsce wylotu w Polsce wystarczy.
Pułapki i wyjątki – na co uważać?
Nie każdy lot kwalifikuje się do odszkodowania. Wyjątki to:
- Nadzwyczajne okoliczności (np. strajk personelu naziemnego, awaria spowodowana siłą wyższą).
- Opóźnienie poniżej 3 godzin lub odwołanie z wyprzedzeniem min. 14 dni.
- Cesja nie zmienia zasad, ale upewnij się, że nabywca (np. AirHelp) działa legalnie.
Jeśli przewoźnik (np. Lufthansa) kwestionuje jurysdykcję, wyrok TSUE jest argumentem – sąd polski jest właściwy.
Podsumowanie – wykorzystaj wyrok TSUE na swoją korzyść
Wyrok TSUE to przełom dla pasażerów – ułatwia pozywanie zagranicznych linii w Polsce, nawet po cesji roszczeń. To szansa na łatwiejsze odzyskanie 250-600 euro. W Kancelaria Prawna Jackowski wspieramy w sporach z przewoźnikami. Umów się na konsultację.
autor: Gabriel Jackowski (za prawo.pl)
