Upadłości konsumenckie w rękach referendarzy sądowych

Tags: ,

Upadłości konsumenckie w rękach referendarzy sądowych

Ministerstwo Sprawiedliwości przedstawiło projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego i innych ustaw (UD429), który zakłada istotne przesunięcie kompetencji w sprawach o ogłoszenie upadłości osób fizycznych nieprowadzących działalności gospodarczej. Zgodnie z propozycją to referendarz sądowy, a nie sędzia zawodowy, miałby orzekać o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej. Zmiana miałaby nastąpić poprzez nowelizację art. 491¹–491⁵ prawa upadłościowego.

Obecnie sprawy te rozpoznaje sąd upadłościowy w składzie jednego sędziego. Resort uzasadnia propozycję znacznym obciążeniem referatów sędziów orzekających w wydziałach i sekcjach upadłościowych. Dane przywoływane w uzasadnieniu projektu wskazują, że w 2025 r. ogłoszono upadłość wobec 426 przedsiębiorców, podczas gdy upadłości konsumenckich było aż 21 266. W praktyce oznacza to dziesiątki tysięcy spraw, które – mimo że w przeważającej większości mają charakter formalny – angażują sędziów.

Argumenty za zmianą

Zwolennicy rozwiązania podkreślają, że po kolejnych liberalizacjach przepisów sąd bada przede wszystkim kompletność wniosku oraz spełnienie podstawowych przesłanek ustawowych: zdolność upadłościową „konsumencką” (brak statusu przedsiębiorcy) oraz niewypłacalność dłużnika. Większość spraw kończy się orzeczeniem zgodnym z wnioskiem dłużnika. Przekazanie tych czynności referendarzom miałoby odciążyć sędziów i pozwolić im skupić się na sprawach wymagających pogłębionej analizy prawnej.

Podobny postulat pojawiał się już wcześniej w propozycjach środowisk referendarskich. Wskazywano, że referendarze sądowi posiadają odpowiednie przygotowanie merytoryczne – są prawnikami po aplikacjach i egzaminach zawodowych, z doświadczeniem orzeczniczym. Od lat wykonują m.in. nadzór nad egzekucją komorniczą i rozpoznają skargi na czynności komornika. Zdaniem zwolenników, skoro w tych obszarach nie budzi to zasadniczych wątpliwości, to analogicznie nie powinno ich budzić orzekanie o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej.

Wątpliwości praktyczne i ustrojowe

Nie brakuje jednak głosów sceptycznych. Podnosi się, że w wielu większych wydziałach upadłościowych (m.in. w Poznaniu, Krakowie czy Warszawie) postępowania o ogłoszenie upadłości konsumenckiej i tak są prowadzone sprawnie, a czas oczekiwania na rozpoznanie kompletnego wniosku często liczy się w tygodniach. Problemy z dłuższym czasem oczekiwania dotyczą raczej pojedynczych jednostek.

Kluczowy zarzut dotyczy braku wzmocnienia kadrowego. Nałożenie dodatkowych obowiązków na referendarzy bez zwiększenia ich liczby może negatywnie wpłynąć na te postępowania, w których już obecnie pełnią oni funkcję sędziów-komisarzy. Wydziały upadłościowe od lat zmagają się z wakatami – nie cieszą się one dużym zainteresowaniem wśród asesorów.

Najpoważniejsze pytanie dotyczy jednak zgodności z Konstytucją. Sprawowanie wymiaru sprawiedliwości jest zastrzeżone dla sędziów. Ministerstwo w uzasadnieniu projektu argumentuje, że sprawy o ogłoszenie upadłości konsumenckiej na wniosek dłużnika nie należą do sprawowania wymiaru sprawiedliwości, lecz do ochrony prawnej. Sąd na tym etapie nie rozstrzyga sporu – nie orzeka nawet o przyczynach niewypłacalności (te badane są dopiero przy ustalaniu planu spłaty). Ogłoszenie upadłości stanowi raczej uruchomienie zorganizowanej pomocy w uporządkowanej likwidacji niewypłacalności, chroniącej zarówno interesy dłużnika, jak i wierzycieli.

Część praktyków i przedstawicieli doktryny podchodzi do tej kwalifikacji z ostrożnością. Wskazują, że decyzja o ogłoszeniu upadłości ma charakter materialny i wpływa na prawa potencjalnych wierzycieli. Przyjmuje się, że w sprawach, w których brak jest sporu (np. stwierdzenie nabycia spadku), referendarze mogą orzekać bez naruszenia konstytucyjnych granic. W przypadku postępowań upadłościowych granica ta wydaje się jednak bliższa.

Możliwe konsekwencje

Przyjęcie argumentacji, że samo ogłoszenie upadłości konsumenckiej nie stanowi sprawowania wymiaru sprawiedliwości, może otworzyć drogę do dalszych dyskusji. Część specjalistów zwraca uwagę, że analogiczne rozumowanie dałoby się zastosować również do upadłości przedsiębiorców, zwłaszcza mniejszych. Wielu dłużników konsumenckich to byli przedsiębiorcy, a stopień skomplikowania ich sytuacji majątkowej nierzadko nie odbiega od spraw dotyczących niewielkich spółek.

Projekt Ministerstwa Sprawiedliwości wpisuje się w wieloletnią tendencję poszerzania kompetencji referendarzy sądowych. Czy rzeczywiście odciąży sędziów i przyspieszy rozpoznawanie spraw – zależy w dużej mierze od tego, czy zmianie towarzyszyć będą realne wzmocnienia kadrowe wydziałów upadłościowych. Bez tego ryzyko przeniesienia zatorów z jednego ogniwa na drugie pozostaje realne.

Jeśli chcesz ogłosić upadłość i potrzebujesz pomocy w tej kwestii zapraszamy do kontaktu

autor: Gabriel Jackowski (za prawo.pl)

Share this post

KANCELARIA PRAWNA JACKOWSKI

Każdy problem ma rozwiązanie

Znać prawa nie znaczy trzymać się słów ustaw, lecz ich treści i mocy działania.